Komenda Główna Państwowej Straży Pożarnej, apeluje o niewypalanie traw i nieużytków! 

W Polsce w 2019 roku odnotowano 153 520 pożarów, z czego ok. 36,4% wszystkich pożarów dotyczyło łąk i nieużytków rolnych. Spłonęło w sumie 24 151 ha traw. Najwięcej pożarów traw odnotowano
w marcu i kwietniu, łącznie 31 720, co stanowiło 56,7% wszystkich pożarów traw w 2019 roku. Szacowane straty w wyniku pożarów traw, które miały miejsce w 2019 roku, wyniosły 40 974 800 złotych. Akcja gaszenia traw trwała średnio 54 minuty.






Zmorą pożarową jest wiosenne wypalanie traw, a późnym latem i jesienią wypalanie resztek pożniwnych. W świadomości zalągł się mit,
że wypalanie traw i słomy poprawia jakość gleby, jest swoistym rodzajem jej nawożenia i użyźniania. Rolnicy nadal sądzą, że ogień to "najtańszy herbicyd" do zwalczania chwastów. Okazuje się, że aby grunty rolne utrzymywane były w tzw. dobrej kulturze rolnej, przy zachowaniu wymogów ochrony środowiska zabronione jest wypalanie traw. Wiele lat temu naukowcy udowodnili, że takie pożary są szkodliwe. Wypalanie traw, słomy i zarośli to brutalny sposób niszczenia zieleni. Wbrew pozorom, wypalanie nie daje żadnych korzyści,
a wręcz przeciwnie – przynosi jedynie szkody. Świadczą o tym niżej przedstawione fakty:

  • wypalanie, nawet jednorazowe, obniża wartość plonów o 5–8%; pogarsza się skład botaniczny siana. Niszczone są między innymi rośliny motylkowe. Zdecydowanie zwiększa się udział chwastów. Naukowcy twierdzą, że po takim pseudo użyźniającym zabiegu ziemia potrzebuje kilku lat, by dawać takie plony, jak przed pożarem,
  • zniszczeniu ulega warstwa próchnicy, a wraz z nią przebogaty świat mikroorganizmów (bakterie, grzyby), niezbędny do utrzymywania równowagi biologicznej życia mikroorganizmów w biocenozie łąkowo-pastwiskowej. Wysoka temperatura powoduje, że związki łatwo utlenialne, na przykład azot, się utleniają. Odkrywa się też powierzchnia gleby, co może powodować erozję,
  • podczas pożaru rośnie temperatura w glebie. Jeśli na powierzchni panuje temp. ok. 438o C, to na głębokości 3 cm temperatura wynosi 25,6o C, a na głębokości 7 cm – 17oC. 

Taka nagła zmiana temperatury może powodować zagładę zwierząt glebowych niezbędnych do wytwarzania próchnicy. Niezniszczona warstwa próchnicy w glebie to mniejsze zapotrzebowanie na nawożenie. Żyzna gleba posiada strukturę gruzełkowatą i jest łatwa
w uprawie oraz rozbudowie systemu korzeniowego roślin. Żyzna gleba nie ulega erozji, szybko pochłania i zatrzymuje wodę niczym gąbka, łagodząc skutki nadmiaru opadów oraz ich niedoboru marnotrawstwo wartościowej paszy. Szczególnym marnotrawstwem jest wypalanie słomy pozostającej na polu po zbiorze zbóż kombajnem. Słoma, poza przeznaczeniem ściółkowym, stanowi jedną z największych rezerw pasz objętościowych.

Spalanie słomy na polu powoduje:

  • nierównomierny wzrost roślin następczych,
  • naruszenie struktury gleby (znaczna koncentracja soli w popiele niektórych słom),
  • nadmierny rozwój chwastów,
  • powstawanie pożarów.

W skutek wypalania traw, słomy powstają groźne pożary:

  • zabudowań wiejskich,
  • lasów,
  • stert, stogów i otwartych składowisk płodów rolnych,
  • maszyn rolniczych. 

Wypalanie traw to także bardzo duże zagrożenie dla lasów. Z uwagi na znaczne zalesienie niektórych województw, tereny upraw rolniczych i leśnych dość często ze sobą sąsiadują, a czasami wręcz przenikają się. Ogień z nieużytków niejednokrotnie przenosi się na obszary leśne, niszcząc bezpowrotnie bezcenne drzewostany, które po pożarze odradzają się przez wiele dziesiątek lat. Pożar traw oznacza zniszczenie miejsc lęgowych wielu gatunków gnieżdżących się na ziemi i w krzewach ptaków. Palą się gniazda już zasiedlone, a zatem z jajeczkami lub pisklętami (np. tak lubianych przez wszystkich skowronków). Płomienie niszczą miejsca bytowania zwierzyny łownej, m.in. bażantów, kuropatw, zajęcy, a nawet saren, jeleni czy dzików. W pożarach traw ginie wiele pożytecznych zwierząt kręgowych: płazy (żaby, ropuchy, jaszczurki), ssaki (krety ryjówki, jeże, zające, lisy, borsuki, kuny, nornice, badylarki, ryjówki i inne drobne gryzonie). Niejednokrotnie od palącego się poszycia gleby, zajmują się torfowiska. Pożary torfu są wyjątkowo trudne do ugaszenia, mogą trwać kilka miesięcy, a na późniejszą regenerację potrzebują nawet do kilku tysięcy lat. 

W pożarach tych giną ludzie i zwierzęta. Nie wypalajmy traw i pozostałości roślinnych!


 

Więcej informacji na stronie:  http://www.stoppozaromtraw.pl/index.html#panel2